Ola idzie do przedszkola. Na szczęście, daleko chodzić nie musi - przedszkole widać z balkonu.
Na zdjęciu z "zamówionym" pieskiem.
Na zdjęciu z "zamówionym" pieskiem.
Kucyki Pony otrzymane od zajączka na Wielkanoc oprócz pieska, zostały przez Olę spakowane do worka i przyniesione z reklamacją, że "przecież ja żadnych kucyków Pony nie zamawiałam, więc ja ich nie chce" ...czekają na szafie aż Ola zmieni zdanie.
Piesek jest hołubiony co niemiara.
Gratulujemy Babci Teresce udanej realizacji zamówienia.
Piesek jest hołubiony co niemiara.
Gratulujemy Babci Teresce udanej realizacji zamówienia.
1 comment:
A Babcia to w ogóle nic nie komentuje ani Ciocia
Post a Comment