Saturday, September 29, 2007

indoor

outdoor

Friday, September 14, 2007

Moje słońce najdroższe i "mini-japka".... niedzielny spacer nad Odrą.

Friday, September 07, 2007

Nimfa wodna. Wszystko sama. Wszystko po swojemu. Wszystkiego spróbować. Moja krew!
Wianek, trzeba nosić póki przysługuje. :D...
... jej pociąg do damskich akcesoriów zaskakuje mnie ciągle od nowa. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie, choć obawiam się, że mogła odziedziczyć też jakieś geny po swojej brzydszej połowie drzewa genealogicznego z drugiego pokolenia wstecz. Oby tylko takie.... brr...
Tu - Ola maluje paznokcie!


Ola koniecznie chciała przymierzyć bieliznę mamusi... Na szczęście, dopiero za jakiś czas zacznie podbierać mi buty i sukienki.