Saturday, September 29, 2007

indoor

outdoor

Friday, September 14, 2007

Moje słońce najdroższe i "mini-japka".... niedzielny spacer nad Odrą.

Friday, September 07, 2007

Nimfa wodna. Wszystko sama. Wszystko po swojemu. Wszystkiego spróbować. Moja krew!
Wianek, trzeba nosić póki przysługuje. :D...
... jej pociąg do damskich akcesoriów zaskakuje mnie ciągle od nowa. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie, choć obawiam się, że mogła odziedziczyć też jakieś geny po swojej brzydszej połowie drzewa genealogicznego z drugiego pokolenia wstecz. Oby tylko takie.... brr...
Tu - Ola maluje paznokcie!


Ola koniecznie chciała przymierzyć bieliznę mamusi... Na szczęście, dopiero za jakiś czas zacznie podbierać mi buty i sukienki.

Saturday, July 21, 2007

Pierwsza praca Oli jako modelki....

Sunday, February 25, 2007


Na zamówienie babci Zuzi dokumentacja z uprawiania jednej z moich wielu ulubionych dyscyplin sportowych! Niebawem fotki z zajęć z kolarstwa (dzięki dziadziu Włodziu!) i szermierki, a także z pięcioboju nowoczesnego, hokeja na trawie i triatlonu! (23-02-2007).
PS.
A to urocza długowłosa szatynka to mój Tato, oczywiście!

Operacja świnki, a co sobie myśleliście - że nie umiem wydmuchac śwince noska??? (17-02-2007)

Monday, February 12, 2007

A to na "białekozaki". Ola ma 22 miesiące. I już (prawie) umie chodzić na obcasach. W dodatku wymachując groźnie szczebelkiem wyjętym z konstrukcji łóżeczka. Xena nam rośnie. Pomysł białekozaki oczywiście by Babcia Tejenia.

Jakos ta fotka mi sie z Renoirem kojarzy, moja kochana mała baletnica...z Babcią Tejenią.

Monday, February 05, 2007

W sobote byliśmy razem na spacerze. Dziś powiedziała: "mną się nie przejmuj, ja sobie tutaj posiedzę jeszcze"...I śpiewa "aaa, kotki tfa szaro-buje obydła". I chce bajkę o śjyćnym bojsućku... do cholery, kto zna jakąś bajkę o śjyćnym bojsućku?????

Sunday, January 28, 2007

Wczoraj (2007-01-27) Ola została wreszcie ochrzczona. Jak widać na załączonych obrazkach, rodzice ociągają sie nie tylko ze chrztem, ale także z kupnem nowych ubranek. Co prawda wujek Zbyszek twierdzi, że Mama stroi Olę jak lalkę i nigdy nie widział małej Xieżniczki ubranej 2 razy tak samo - ale może chodziło mu o pieluchy, które Rodzice rzeczywiście często zmieniają i nigdy nie zakładają 2 razy tej samej?

Do tego zdjęcia, Ola przebrała się za grzeczną dziewczynkę (w zasadzie, Babcia Zuzia trochę Oli pomogła). 2007 - 01 -16

Ola wie co lubi, a czego nie. Po rodzicach odziedziczyła zamiłowanie do zieleni. (2006-02-03)

Dziś, kiedy Ola terorryzuje cały dom, próbując po swoim upiornym krzesełku wspiąć się na dach świata, ciężko w to uwierzyć - ale kiedyś (2005-12-15) Ola nie umiała jeszcze chodzić i pełzała jak mały robak ("mały komar, mały robak" u Oli stanowią parę, ale tu na obrazku jedynie "mały robak"...)


Friday, January 26, 2007


Lubimy czerwony i Dzidek nieraz nas na tym przyłapał.......i jak Ola była mała (na dole) i niedawno (na górze)

Thursday, January 25, 2007

Ola ma Mamę i kąpią się razem... (2006-02-05)
Ola ma Tatę... I łaża razem po Iglicy. (2006-09-10)

Monday, January 22, 2007

Tak się zaczeła Oli przygoda z komputerami... (?)

Teraz to już zaawansowana użytkowniczka nawet bardziej skomplikowanych aplikacji.... (2006-09-10)

Sunday, January 21, 2007

Dzidek robi Oli najpiękniejsze zdjęcia....