Sunday, January 28, 2007

Wczoraj (2007-01-27) Ola została wreszcie ochrzczona. Jak widać na załączonych obrazkach, rodzice ociągają sie nie tylko ze chrztem, ale także z kupnem nowych ubranek. Co prawda wujek Zbyszek twierdzi, że Mama stroi Olę jak lalkę i nigdy nie widział małej Xieżniczki ubranej 2 razy tak samo - ale może chodziło mu o pieluchy, które Rodzice rzeczywiście często zmieniają i nigdy nie zakładają 2 razy tej samej?

Do tego zdjęcia, Ola przebrała się za grzeczną dziewczynkę (w zasadzie, Babcia Zuzia trochę Oli pomogła). 2007 - 01 -16

Ola wie co lubi, a czego nie. Po rodzicach odziedziczyła zamiłowanie do zieleni. (2006-02-03)

Dziś, kiedy Ola terorryzuje cały dom, próbując po swoim upiornym krzesełku wspiąć się na dach świata, ciężko w to uwierzyć - ale kiedyś (2005-12-15) Ola nie umiała jeszcze chodzić i pełzała jak mały robak ("mały komar, mały robak" u Oli stanowią parę, ale tu na obrazku jedynie "mały robak"...)


No comments: